Może czytając ten ustęp, myślicie sobie: No i o co chodzi z tym popełnianiem błędów? Ja je popełniam, ale nie mam nic przeciwko sugestiom czy radom. Znów różnica wynika z innego wychowania dziewczynek i chłopców. Dziewczynkom się mówi, że jako kobiety mają różne rzeczy ulepszać zapewniać tacie większe wygody, upiększać siebie, utrzymywać dom w większym porządku. Toteż popełniwszy błąd kobieta myśli: Doskonale. Jak mogę to naprawić? Jak mogę to ulepszyć? Możemy się tym martwić, możemy się przejmować negatywną oceną, ale zazwyczaj będziemy się starały jak najszybciej poprawić. Między innymi dlatego wiele kobiet tak usilnie pracuje nad sobą, czyta takie jak ta książki, korzysta z porad, uczestniczy w seminariach. I naturalnie prawdą jest odwrotność tego twierdzenia. MĘŻCZYZNA NIEJEDNOKROTNIE UWAŻA, ŻE PRZECZYTANIE KSIĄŻKI CZY ZWRÓCENIE SIĘ O PORADĘ RÓWNA SIĘ PRZYZNANIU, ŻE CZEGOŚ NIE ROBI DOBRZE, A ZATEM JEST ZŁY. Czy proponowałaś kiedyś ukochanemu mężczyźnie wspólną wizytę w poradni albo udział w seminariach poświęconych wzajemnym stosunkom i czy on zareagował na to sarkazmem lub gniewem? Teraz rozumiesz, że on nie słyszy zwykłej propozycji słyszy, jak mówisz, że coś z nim jest nie tak i że wymaga udoskonalenia. Oczywiście nie twierdzę, że mężczyźni nie są zainteresowani rozwojem własnej osobowości. W ciągu minionych siedmiu lat stwierdziłam, że coraz więcej mężczyzn bierze udział w moim seminarium pt. Udana miłość. Obecnie w niektóre weekendy przychodzi na nie tyle samo mężczyzn co kobiet. Należy jednak pamiętać, że mężczyznom wciąż o wiele trudniej jest zwracać się o pomoc albo starać się zmienić i że ci, którzy to robią, zasługują na wszelkiego rodzaju wsparcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *