Laura jest przygnębiona niesfornością swej kilkunastoletniej córki Alyssy. Alyssa włóczy się z bardzo lekkomyślną paczką i jej stosunek do życia z każdym dniem staje się gorszy. Zarówno Laura, jak i jej mąż, Lee, rozmawiali z córką, ostrzegali ją, że jeśli się nie poprawi, napyta sobie wielkiej biedy, lecz w zeszłym tygodniu Lee pracował po godzinach w biurze nad projektem i ciężar utrzymania Alyssy w ryzach spadł na barki Laury. Tego dnia rano miała awanturę z córką i od tej pory głowa pęka jej z bólu. Około siódmej wieczór Lee wraca z pracy i zastaje żonę przy zmywaniu naczyń. Jak się masz, kochanie? Jak przeleciał dzień? pyta, Laura zaś ku jego zdziwieniu wybucha płaczem. Okropnie mówi przez łzy. Ja już tego po prostu nie zniosę, Lee. Alyssa stała się potworem. W tym tygodniu próbowałam na wszystkie sposoby, ale ona chyba zupełnie wymyka się spod kontroli. Nie słucha niczego, co do niej mówię. Czuję się całkowicie zagubiona. W czym pobłądziliśmy? Słuchaj, złotko, siądź i spróbuj nad sobą. Płacz niczego nie rozwiąże mówi Lee rozsądnie, spokojnym głosem. Masz, wydmuchaj nos i przedyskutujmy tę sprawę. Na pewno znajdziemy jakieś sensowne rozwiązanie.
Ale ty nie wiesz, co to było płacze Laura. Próbowałam przemówić jej do rozsądku i nie poskutkowało. Nic nie poskutkuje. Uspokój się, Lauro mówi Lee. Rozpatrzmy wszystko po kolei. Po pierwsze, właściwie co takiego zrobiła w tym tygodniu Alyssa, że jesteś taka niezadowolona?
Ty nie rozumiesz! odpowiada Laura łkając.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *