Do niedawna poddawałam się władzy każdego mężczyzny, z którym byłam związana. Pozwalałam na to, żeby mnie nie doceniano. Znosiłam zachowanie, jakiego nie pozwoliłabym znosić żadnej mojej klientce ze strony partnera. Poświęcałam to, czego pragnęłam i potrzebowałam, żeby dogodzić partnerowi. Żyłam w nieustannym strachu przed dezaprobatą. Czy zdawałam sobie sprawę, że jestem Męczennicą Miłości? Nie! Przysięgłabym, że zachowuję się jak silna, pewna siebie kobieta. Tymczasem do tego stopnia przywykłam rezygnować z własnej siły, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, co robię. Czy należy za to winić moich mężczyzn? Bynajmniej! Nie zachowywałam się wobec siebie z miłością, a oni po prostu szli w moje ślady. Teraz, po raz pierwszy w życiu, uczę się bronić mojej godności w stosunkach z mężczyzną i muszę przyznać, że nie jest to łatwe! Nawyk zachowywania się jak Męczennica Miłości wciąż stara się wrócić i zmusić mnie do poświęcania wszystkiego dla miłości. Jednakże za pomocą technik opisanych w tej książce, przy wsparciu przyjaciółek i zachęcie ze strony mojego partnera, który chce, żebym nie rezygnowała ze swej siły (i nie może znieść, kiedy się zachowuję jak bezradne stworzonko), staję się silną kobietą, do czego tak wytrwale dążyłam w swoim życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *