Powiedzmy to sobie szczerze, drogie panie. Mężczyzna zawsze będzie reagował na bodźce wzrokowe. Możesz więc albo podważać tę prawdę, świadomie się zaniedbując, by partner mógł „dowieść” swojej miłości nawet do flejtucha, albo też uwierzyć, że im ładniej się prezentujesz, tym bardziej rozpalisz ukochanego. Ubierz się czasem zgodnie z jego gustem, a nie, jak zwykle, ze swoim. Pochodźcie razem po sklepach, niech wybierze stroje, w których mu się podobasz, czy jakąś seksowną bieliznę. Nie musisz, oczywiście, paradować wystrojona jak lalka; nie musisz też za każdym razem zaspokajać jego wizualnych fantazji, kładąc się do łóżka w jaskrawoczerwonych podwiązkach i staniku „bar- dotce”. Jeżeli jednak zaniedbałaś te sprawy, spróbuj poeksperymentować z garderobą i sprawdź wyniki. Jeśli masz zwyczaj kochać się po ciemku, raz na jakiś czas zostaw zapaloną lampę albo oświetl pokój świecami. Pamiętaj: mężczyzn w łóżku podnieca to, co widzą! Ty czekasz, aż partner wyzna ci miłość, a tymczasem on błądzi spojrzeniem po twoim ciele, szukając podnieęającego kontaktu wzrokowego. Więcej światła, moja miła niech cię widzi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *