Wykazując nadmierną uczynność, robiąc za mężczyzn rzeczy, które powinni robić sami. Szukamy jego kluczy, sprzątamy po nim, idziemy do drugiego pokoju i przynosimy coś, co z łatwością sam może znaleźć, poprawiamy mu krawat, czeszemy go, wybieramy ubranie, w które ma się rano ubrać, i układamy je na łóżku. Starając się wyciągnąć z mężczyzn informacje i grając z nimi w grę w pytania: Mówimy: Ach, jesteś głodny… może miałbyś ochotę na płatki? Nie? A może na precelki? Precelki też nie? Dobrze, wobec tego jakaś zupa? Nie przypada ci do gustu? Hm, daj mi pomyśleć, już wiem… co byś powiedział na zapiekankę z serem? Nie odpowiadałoby ci to? Zakładając, że mężczyźni są roztargnieni lub zapominalscy, przypominając im o rzeczach, o których sami powinni pamiętać:

  • Nie zapomnij do mnie zadzwonić, kiedy tam przyje- dziesz.
  • Nie zapomnij odebrać Susie z lekcji tańca.
  • Nie zapomnij, że dziś przyjeżdżają śmieciarze i trzeba wystawić pojemniki na śmieci.
  • Nie zapomnij, że po pracy masz wizytę u lekarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *