images

Spałem kiedyś z pewną panią, która dotykała mojego penisa tak, jakby to był jakiś drogocenny zabytek. Wstydziła się go dotykać lub masować, zupełnie jakby nigdy czegoś takiego nie widziała, a wiem, że to nieprawda. Nie potrafiłem w końcu się z nią kochać, całkiem minęła mi ochota. Czego nie znoszę, to babskiego narzekania: mężczyźni rzekomo nie potrafią ich rozkochać i podniecić, tylko chcą się dorwać do piersi i pochwy. Kobiety robią przecież to samo wydaje im się, że wystarczy faceta pocałować „złapać za interes”, a już jest w siódmym niebie. Pewnie, jest to przyjemne, ale mnie to nie wystarcza, wątpię wtedy, czy rzeczywiście zależy im na prawdziwym kochaniu. Sama wiesz, jakie to okropne, kiedy mężczyzna pomięto- si ci trochę piersi, pomęczy pochwę i już się spodziewa, że jesteś gotowa do odlotu. Może cię to zdziwi, ale mężczyźni mają pod tym względem dokładnie te same oczekiwania przechodzi im ochota na miłość, jeśli cały twój repertuar gry wstępnej ogranicza się do „łapania za interes”. Co jednak naprawdę ich boli, to obchodzenie się z penisem tak, jakby to był nabity rewolwer, który może ci zrobić krzywdę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *