Przez nią czuję się tak, jakby ze mną było coś nie w porządku, skoro tak się lubię kochać, jakbym był zwierzęciem albo stworzeniem bardziej prymitywnym niż ona, bo ona już takiej potrzeby nie odczuwa. Nie cierpię, kiedy moja żona zachowuje się tak, jakby mi robiła łaskę, gdy idziemy do łóżka. Nigdy tak naprawdę tego nie mówi, ale prawie słychać, co myśli: No dobra, odwalmy to już, żebyś mi dał święty spokój na tydzień czy dwa. Miałem kiedyś dziewczynę, która bała się pokazać, jak bardzo lubi seks, bo jeszcze mógłbym pomyśleć, że to „nieprzyzwoite”, i zachowuje się jak kurwa. Więc zawsze udawała, że jej nie zależy, trzeba ją było błagać, wreszcie poddawała się temu niby niechętnie, a ja się czułem jak jakiś zboczeniec. Są to autentyczne wypowiedzi mężczyzn opisujących wyłącznik 1: Kobiety stwarzające pozory, iż nie lubią seksu. Należą do nich te, które:
wygłaszają na temat seksu negatywne opinie wstydzą się rozmawiać o seksie T często nie chcą się kochać odnoszą się krytycznie do mężów i chłopców, którzy nie kryją swych erotycznych apetytów
mają do seksu podejście typu „odwalmy to już” i traktują seks jak coś, czemu trzeba się „poddać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *