Właśnie spędziłaś kilka godzin, przygotowując specjalny obiad dla twego partnera, mianowicie filet z soli w sosie migdałowym. Właśnie zamierzasz zanieść oba talerze na stół, gdy spostrzegasz, że jedna porcja ryby jest większa od drugiej. Zakładając, że oboje macie taki sam apetyt, czy w tej sytuacji dasz mu większą porcję, czy zachowasz ją dla siebie? Kobiety, którym to pytanie zadawałam, na ogół przyznawały z zakłopotaniem, że nawet nie musiałyby się nad tym dylematem długo zastanawiać oczywiście, że dałyby większą porcję mężczyźnie, ponieważ są przyzwyczajone do stawiania mężczyzny na pierwszym miejscu, a siebie na drugim. Wiele z tych kobiet, z którymi przeprowadzałam wywiad, powiedziało, że w istocie czułyby się winne, gdyby wzięły sobie większą porcję ryby; użyły takich wyrazów, jak: samolubne, sknerowate, nie kochające. Błąd 2 polega na tym, że my jako kobiety poświęcamy nasze osobowości i traktujemy siebie jako mniej ważne od naszych mężczyzn. Jak to robimy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *