Czy jesteś dumna ze swojej umiejętności „wydobycia z mężczyzny tego, co w nim najlepsze”?
Czy powiedziałaś sobie kiedykolwiek, że „wystarczy trochę czasu i wysiłku” i mężczyzna, którego kochasz, będzie taki, jaki chcesz, żeby był? Czy wydawało ci się kiedykolwiek, że przyczyną braku sukcesów, które twój mężczyzna chciał osiągnąć, jest to, że nie miał nikogo, kto by go „naprawdę kochał i wspierał” to znaczy, dopóki nie pojawiłaś się ty? Nie wiem, jak w twoim przypadku, lecz mnie te pytania są boleśnie znane. Do niedawna popełnianie błędu 3 było dla mnie niemal drugim zajęciem zakochiwałam się w potencjale mężczyzny. Byłam specjalistką w znajdywaniu mężczyzn w potrzebie i przeznaczaniu większości czasu i energii na „pomaganie” im, „ustawianie” ich. Czasami moje wysiłki przynosiły rezultaty i mężczyzna osiągał sukcesy. Czasami moje wysiłki spełzały na niczym. Za każdym razem jednak zdarzało się to samo: musiałam zaniedbywać własną karierę, własne marzenia, próbując ratować kogoś innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *