Oznacza to, że potrafimy płakać, a w następnej chwili już jesteśmy gotowe się kochać. W jednej minucie możemy się gniewać, a w następnej wszystko wybaczyć. Dla mężczyzn znacznie trudniejsze jest przejście od jednego stanu emocjonalnego do drugiego. Zakładają, że dla nas też jest to trudne, i wpadają w panikę, widząc nasze silne podenerwowanie. Kiedy się czujesz zdenerwowana, wyraźnie powiedz swojemu mężczyźnie, czego od niego chcesz. Ta rada zapobiegnie wielogodzinnym kłótniom, nieporozumieniom frustracji. Oznacza to, że kiedy jesteś zdenerwowana albo rozemocjonowana i widzisz potrzebę rozmowy z partnerem, powinnaś go poprosić dokładnie o to, czego od niego chcesz. Może na przykład posprzeczałaś się właśnie ze współpracowniczką i po przyjściu do domu pragniesz wyładować złość. Powiedz swojemu partnerowi: Tak mnie uraziła i zgniewala moja koleżanka, Joan. Musisz mnie w tej chwili wysłuchać, potrzymać w ramionach i pocieszyć. Nie potrzebuję żadnych rad, złotko, chcę tylko dać upust tym uczuciom i przekonać się, że mnie kochasz. Teraz on wie, jak dać ci to, czego potrzebujesz. Nie będzie sfrustrowany tym, że próbuje ci pomóc, a ty się na niego złościsz nie będzie uważał, że sprawił ci zawód, kiedy spróbuje rozwiązać twój problem, a ty zaczniesz narzekać, że cię nie uściskał, choć tego chciałaś. Uzna natomiast za sukces, że dał ci to, czego potrzebowałaś. Jeszcze jeden przykład: zrobiło się późno, a ty nagie zdajesz sobie sprawę, że twój partner przez cały wieczór cię zaniedbywał. Widzisz, że czyta w łóżku, i wiesz, że nie jest w nastroju do długiej rozmowy. Wiesz jednak także, iż musisz dać ujście swoim uczuciom. Mówisz: Coś mi nie daje spokoju, kochanie, i muszę o tym pogadać przed zaśnięciem. Wiem, że jesteś zmęczony, więc tak naprawdę chciałabym ci zająć pięć minut i powiedzieć, co czuję, a potem chcę, żebyś mnie przez chwilę poprzytu- lał, żebym się poczuła z tobą związana. Byłoby cudownie, gdybyś zechciał dzisiaj porozmawiać. Jeśli nie, proszę cię, pomyśl o tym, co powiem, i może uda nam się jutro znaleźć troszkę czasu na dalszą rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *