Mózg męski jest wyspecjalizowany: półkula prawa odpowiada za koordynację ręki i oka oraz czynności wizualno-przestrzenne, a lewa zawiaduje sferą werbalną. Dowiedziono, że gdy mężczyzna przestawia się z jednego działania na drugie, również mózg musi dokonać zmiany stylu funkcjonowania. Przykładowo, kiedy partner się z tobą kocha, dotyka cię, patrzy na ciebie, wówczas używa jednej półkuli, kiedy zaś zechce rozmawiać i wyrażać uczucia, musi użyć drugiej. Ów przeskok wymaga od mężczyzny nieco wysiłku, podczas gdy kobiecie przychodzi bez trudu, ponieważ obie półkule jej mózgu pracują wspólnie. A zatem całkiem naturalnie potrafi łączyć seks z rozmową podobnie jak może równocześnie podliczać wydatki albo oglądać telewizję i rozmawiać.
Między innymi owa różnica w funkq’onowaniu mózgu tłumaczy, czemu mężczyznom trudniej się wysłowić podczas zbliżenia. Już i tak, z powodu uwarunkowań kulturowych, mają wiele kłopotów z wyrażaniem uczuć. A gdy wymagasz od partnera, by to połączył z czynnością tak skomplikowaną jak seks, możesz stanąć przed nie lada problemem. Nie w tym rzecz, że mężczyźni nie chcą się dzielić swoimi odczuciami w sytuacjach intymnych. Po prostu większości z nich nie przychodzi to naturalnie. Ty leżysz przy ukochanym i szepczesz: Och, najdroższy, tak cię kocham, tak cię potrzebuję…och, jak dobrze czuć cię tak blisko a ten tylko pomrukuje, jęczy i sapie! Zaczynasz podejrzewać, że cię nie kocha, że to jedynie ty masz wrażenie bliskości; lecz zazwyczaj nic podobnego się nie dzieje. Po prostu twój towarzysz igra sobie rozkosznie w prawej półkuli. W rzeczy samej, choćby i wiedział, że do niego mówisz, mózg ma tak mocno „rozstrojony”, iż może nawet nie słyszeć twoich słów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *