Była sobie dziewczynka, która nad wszystko na świecie chciała zawsze żyć szczęśliwie. Czytała bajki o królewnach, królewiczach i prawdziwej miłości i postanowiła, że kiedy dorośnie, będzie dopóty szukać, dopóki nie znajdzie takiego uczucia jak opisywane w książkach. Uznała, że lepiej od razu przygotować się na nieuchronnie oczekujące ją romantyczne przeżycia. Kiedy rozejrzała się za typem królewicza z bajki, wyobrażeniu o nim odpowiadał jedynie tata. Tak jak większość dziewcząt, uważała tatę za ideał i cieszyła się jego miłością. Naturalną koleją rzeczy ojciec stał się tym mężczyzną w jej życiu, na którego mogła liczyć, że uczyni ją szczęśliwą. Pewnego dnia ojciec dziewczynki spakował manatki i oznajmił, że się wyprowadza. Tłumaczył, że choć nadal bardzo ją kocha, nie może już żyć z jej matką, więc musi odejść. Dziewczynka pobiegła na górę do swojej sypialni, rzuciła się na łóżko i wybuchnęła płaczem. Jak on mnie może zostawić? pytała siebie ze łzami. Gdyby naprawdę mnie kochał, to by nie odszedł. Widocznie jestem nie dość miła. I w tej chwili dziewczynka przysięgła stać się tak miła i tak kochać swojego tatę, żeby do niej wrócił. I tak dziewczynka postanowiła zostać najmilszą dziewczynką pod słońcem. Wykombinowała sobie, co mai robić, aby uszczęśliwić swojego tatę, i wszystko to robiła: dostawała piątki w szkole, próbowała role w sztukach i nauczyła się grać, czytała mnóstwo książek. Ale przede wszystkim usilnie się starała dowieść tacie, że jej zdaniem jest cudowny, ponieważ odkryła, że tata bardziej będzie ją kochał czując się kochany. Pilnie słuchała jego historyjek, śmiała się z tego, co w nich było zabawne, bała się, jeśli zawierały coś strasznego. Mówiła tacie, że jest najbystrzejszym, najprzystojniejszym mężczyzną na świecie. I nigdy, przenigdy nie miała innego niż on zdania ani go nie krytykowała, gdyż wiedziała, że wtedy tak bardzo by jej nie kochał. Cóż, ojciec dziewczynki nigdy z nią nie zamieszkał. Kochał ją jednak bardzo i traktował jak ulubione dziecko, więc uznała, że jej plan był dobry! Nawet tata się zgadzał i mówił: Jesteś najbardziej kochającą dziewczynką na świecie. Teraz była przygotowana na wielką chwilę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *