Obiecaj sobie, że nie będziesz przemawiała do swego mężczyzny, jak gdyby miał pięć latek. To oznacza: żadnego besztania! Masz najzupełniej prawo okazać partnerowi, że jesteś wytrącona z równowagi lub zła. Przemawiaj jednak do niego jak osoba dorosła do dorosłego, nie jak rozgniewana matka do niegrzecznego synka. A co z „dziecinną mową” w związku kobiety i mężczyzny? Myślę, że pewna jej doza to rzecz naturalna, to intymny sposób na wzajemne dzielenie się wrażliwym „ja”. Jednakże kiedy mówicie do siebie z partnerem po dziecinnemu bardzo często, zwłaszcza w łóżku i w czasie stosunku, to macie problem. Czas, żebyście żyli w dojrzałym związku.
Zdecyduj, jakie obowiązki chciałabyś, aby mężczyzna pełnił w waszym związku, i nie przejmuj ich, nawet jeśli on popełnia błąd. Wiem, jak trudne to będzie dla wielu z was. Oznacza to wypuszczenie z ręki mnóstwa rzeczy i wiarę, że wszystko ostatecznie skończy się dobrze, nawet jeśli nie tak, jak byście sobie życzyły. Na przykład twój mąż obieca, że zamówi stolik na wieczór, ale zadzwoni do restauracji za późno, kiedy wszystkie miejsca zostały już zarezerwowane. Dzwoni do ciebie o szóstej i mówi, że nie udało mu się dokonać rezerwacji, ty zaś powiadasz: Szkoda. Będę gotowa o ósmej, tak jak planowaliśmy. Jestem pewna, że potrafisz dla nas znaleźć jakąś restaurację. Do zobaczenia o ósmej. Zrobi mu się głupio, że zwlekał z rezerwacją, będzie wdzięczny, że go nie zwymyślałaś, i będzie pamiętał te uczucia, gdy następnym razem zechce zabrać cię gdzieś na kolację. Ostrzeżenie: Będzie cię kusić, żeby interweniować, gdy zobaczysz, że grozi niepowodzenie. Zbliżają się wakacje, a ty wiesz, że mąż nie zarezerwował jeszcze miejsc w samolocie. Albo twój chłopak zdecydował się zrobić łazanki, a ty wiesz, że daje do nich za dużo sosu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *