Wypluwają nasienie

Połknąć albo nie połknąć: oto jest pytanie. Kwestia nader delikatna. Powiem tyle: dla wielu mężczyzn to wielka obraza, kiedy natychmiast się podrywasz, pędzisz do łazienki i wypluwasz spermę do umywalki lub też zaczynasz nerwowo szukać chusteczki na podłodze przy łóżku, lub, co najgorsze, w chwili wytrysku wypuszczasz członek z ust, tak że partner oddaje salwę w powietrze. Niemal każdy mężczyzna poczuje się wówczas odtrącony, jak gdybyś wypluwała jego kwintesencję, jakbyś nie chciała go w pełni przyjąć. Zmiesza się sądząc, że jest dla ciebie obrzydliwy, że jest nieprzyzwoity, bo najwyraźniej musiałaś się przemóc, by dać mu miłość oralną. W tradycyjnej filozofii seksualnej Indii i Chin spermę uważa się za cenny eliksir zawierający skoncentrowaną siłę życiową. Nie wolno jej zatem marnować, gdyż wpływając w kobiece ciało, czy to za pośrednictwem pochwy, czy też ust, jest darem, ofiarowaniem męskiej siły witalnej. Niektóre filozofie Wschodu, na przykład tantra joga, uczą, iż nasienie ma wręcz właściwości regenerujące i lecznicze, przez co staje się niepowtarzalnym specyfikiem gwarantującym zdrowie i długie życie. Wiem, co sobie myślisz: Ale nie zawsze smakuje najlepiej! Sperma to jeden z płynów ustrojowych, toteż jej smak i ogólnie jakość zależą od stanu zdrowia partnera. Duży wpływ mają tu lekarstwa, alkohol i dieta. Mojej teorii nie potwierdzają wprawdzie badania naukowe, wiem jednak z doświadczenia zarówno własnego, jak i osób, które się do mnie zgłaszały, iż zmieniając dietę, można w znacznym stopniu zmienić też smak spermy. Nie wierzysz? W takim razie przekonaj się sama! Przykładowo, namów partnera, by przez parę dni pił dużo soku ananasowego zobaczysz, nasienie będzie bardzo słodkie! Z kolei gorzkie napoje, takie jak kawa lub alkohol, nadają spermie posmak gorzkawy. Mężczyźni spożywający zbyt wiele zakwaszających krew protein pochodzenia zwierzęcego (zwłaszcza czerwonego mięsa) mają nasienie zdecydowanie kwaskowate. Jeżeli uważasz, że sperma partnera smakuje wyjątkowo paskudnie, zastanów się, czy nie warto go namówić na modyfikację diety. Oboje odniesiecie wtedy korzyść tobie seks oralny zacznie sprawiać większą przyjemność, partner zaś będzie o wiele zdrowszy. I wreszcie ostatnia deska ratunku: jeśli nie możesz w żaden sposób się przełamać, a mężczyzna twierdzi, że przesadzasz, po prostu daj mu skosztować trochę owego eliksiru ciekawe, czy jemu będzie smakował!

CZEGO MĘŻCZYŹNI NIE CIERPIĄ W SAMEJ TECHNICE UPRAWIANIA MIŁOŚCI FRANCUSKIEJ

Oto lista najczęściej wysuwanych zarzutów. Mężczyźni nie znoszą kobiet, które: Ssą członek tak, jakby chciały ustami wydoić krowę. Wszystkie znamy wyrażenie „ssać ptaszka”. Aliści wiele z nas mylnie sądzi, że należy to robić z całej siły, stąd moje porównanie do dojenia krowy; pewien pan ujął to nieco inaczej „całkiem jakby próbowała wyssać ze mnie życie”. Każdy mężczyzna ma odmienne gusta, na ogół jednak lubi, by kobieta obejmowała członek wargami, gładziła i lizała, a nie po prostu ssała. Ranią członek zębami. Auu! Iluż mężczyzn właśnie na coś takiego mi się skarżyło. Powiedz im, żeby uważały! prosili. Penis jest ogromnie wrażliwy, toteż mężczyźnie nie sprawi wielkiej przyjemności, kiedy będziesz go gryzła, poszczypywała czy żuła! Postaraj się odsuwać wargi od zębów w ten sposób znacznie bardziej zadowolisz partnera. Zajmują się wyłącznie członkiem, ignorując resztę ciała. Wielu mężczyzn przyznaje: Nienawidzę, gdy kobieta bierze penis w usta, ale nie pieści go dłońmi, nie gładzi jąder, piersi ani nóg. Pragną bowiem, by partnerka kochała cale ich ciało; nie wystarczy poświęcić paru minut członkowi, a o reszcie zapomnieć. Dodatkowe pieszczoty w innych rejonach nie tylko silniej podniecą twego towarzysza, lecz także zmniejszą jego zażenowanie, zwiększą zaś poczucie akceptacji. Uprawiają miłość francuską w zupełnym milczeniu.
Miłe panie, taki punkt widzenia z pewnością wam się spodoba! Znacie przecież odwrotną sytuaq’ę, kiedy to mężczyzna nie mówi ani słowa, a wy poddając się jego zabiegom myślicie niespokojnie: Czy to lubi? Czy aby nie smakuję nieprzyjemnie? Mężczyznę peszy, gdy obdarowujesz go pieszczotą tak intymną jak miłość francuska i przez cały czas milczysz. Oczywiście, trudno jest mówić z pełną buzią. Możesz jednak przerwać na moment i powiedzieć partnerowi, jak bardzo go kochasz, jaki jest piękny i męski. Z całą pewnością to doceni.

W jaki sposób przekonałam swoją najlepszą przyjaciółkę do seksu oralnego

Tę historię opowiadałam już nieraz podczas seminariów. Zdarzyło się wiele lat wstecz. Sue (powiedzmy, że tak się nazywała) była moją najlepszą przyjaciółką ze studiów. Mieszkała w innym mieście, a że nie widziałyśmy się przez parę miesięcy, postanowiłam ją odwiedzić. Kiedy już rozsiadłyśmy się wygodnie u niej w mieszkaniu, przyszła pora na zwierzenia. Jestem taka przejęta! wykrzyknęła Sue. Wyobraź sobie, mam nowego chłopaka. Szaleję za nim! Nazywa się Andy. Jest nam ze sobą doskonale, Barbaro, ale… martwi mnie jedna rzecz. Co takiego? spytałam zaciekawiona. Wstyd mi o tym mówić… nienawidzę miłości francuskiej. Jakoś nigdy się do niej nie przekonałam. Andy stale powtarza, że on to uwielbia, ale dla mnie seks oralny jest po prostu wstrętny. Już nie wiem, co mam robić. Zastanawiałam się parę minut, po czym spytałam: Słuchaj, kiedy bierzesz członek Andy’ego do ust, co sobie myślisz? Myślę: Mam w buzi kuśkę Andy’ego, a zaraz potem robi mi się niedobrze. Otóż to odparłam. Sue, spróbujmy inaczej, co? Powiedz, kochasz Andy’ego? O, tak! Uwielbiam go. Jest taki słodki, czuły, zabawny, miły… wprost za nim przepadam. Nigdy w życiu bym go nie skrzywdziła. Świetnie. Teraz wyciągnij rękę, wnętrzem dłoni do góry. O, właśnie tak. Wyobraź sobie, że twój Andy ma tylko trzynaście centymetrów. Wyobraź sobie, że teraz stoi w twojej dłoni. Gdyby naprawdę był tego wzrostu, gdybyś nie mogła się z nim kochać normalnie, jak byś to robiła? Sue zachichotała. No, głaskałabym go delikatnie, całowała, mówiła, jak wiele dla mnie znaczy. Doskonale. Widzisz, Sue, twój Andy w samej rzeczy ma „Małego Andy’ego” i ten „Mały” liczy sobie trzynaście centymetrów (czy ile tam!). To właśnie jego członek. To istota dużego Andy’ego, którego tak kochasz. A kiedy kochasz tę jego część, wcale nie bierzesz do ust członka, tylko kochasz Małego Andy’ego. Następnym razem spróbuj sobie wyobrazić, że wyłącznie w ten sposób możesz okazać Andy’emu miłość i wyrazić własne uczucia. Andy nie będzie czuł jedynie tego, że ssiesz jego ptaszka, będzie czuł, że go kochasz i adorujesz, tak jak ty pragniesz, żeby on cię kochał i adorował podczas miłości francuskiej. Sue zachwycił ów pomysł. Zgodziła się podjąć próbę, a potem poinformować mnie o wynikach. Nie musiałam czekać długo. Zadzwoniła do hotelu już następnego ranka. Barbaro, chcę ci powiedzieć, że spędziłam z Andym najwspanialszą noc w moim życiu. Zrobiłam, jak mi radziłaś, i wyszło kapitalnie! Tak cudownie było kochać Andy’ego w ten sposób, a on okropnie się zdziwił i ucieszył. Dziękuję ci ja, dziękuje Andy i dziękuje Mały Andy!
Zdarzyło się to ponad dziesięć lat temu. Sue wyszła za mąż za kogoś innego, jest z nim szczęśliwa, mają córkę. Pozostałyśmy bliskimi przyjaciółkami, chociaż rzadko się widujemy, bo mieszkamy daleko od siebie. Kiedy jednak rozmawiamy przez telefon, śmiejemy się na wspomnienie tamtej historii i powtarzamy owe słowa: „Dziękuję ci ja, dziękuje Andy i dziękuje Mały Andy!” Mam nadzieję, że gdziekolwiek się znajduje Mały Andy, jest bardzo szczęśliwy.

Mężczyźni uwielbiają seks oralny

Wiem, co sobie myślisz: A cóż to niby za sekret? Nie chodzi jednak o sam ów bezsporny fakt, lecz o zrozumienie przyczyn i o spojrzenie na ten rodzaj miłości z innej perspektywy. Prawie sto procent ankietowanych mężczyzn przyznawało, że przepadają za kobietami, które nie wzdragają się przed seksem oralnym. Problem w tym, iż niemało kobiet ma zgoła odmienne uczucia, i to z wielu powodów: uważają miłość francuską za coś odrażającego, ponieważ członek służy także do załatwiania potrzeby fizjologicznej; nie wiedzą, co właściwie powinny robić, stąd też niepewność i zdenerwowanie. Spójrzmy jednak na seks oralny od innej strony. Penis jest nie tylko najbardziej wrażliwym z męskich organów, lecz również uosabia największą słabość. Symbolizuje męskość, poczucie władzy, tożsamość. Istnieje ogromna różnica pomiędzy ową słabością mężczyzny, płynącą z faktu posiadania członka, a słabością kobiety płynącą z faktu posiadania pochwy. Pochwa jest ukryta; penis widoczny. Kiedy mężczyznę ogarnia podniecenie, trudno tego nie zauważyć; kiedy podniecenie ogarnia kobietę, jedynie ona zdaje sobie z tego sprawę. MĘŻCZYŹNI UWIELBIAJĄ SEKS ORALNY NIE TYLKO DLATEGO, ŻE DAJE IM FIZYCZNĄ ROZKOSZ. NAJWAŻNIEJSZE, ŻE DZIĘKI NIEMU CZUJĄ SIĘ W PEŁNI ZAAKCEPTOWANI, W PEŁNI DOPUSZCZENI. Kobiety, wyobrażając sobie taką formę zbliżenia, popełniają kardynalny błąd, jeżeli myślą: Wezmę do buzi jego ptaka, a przecież on tym siusia! No cóż, nie brzmi to zbyt zachęcająco, prawda? Tymczasem istotą miłości francuskiej jest okazanie, iż kochasz ową najsłabszą, najbardziej bezbronną część męskiego dała. Co więcej, w ten sposób całkowicie akceptujesz swego mężczyznę, na czym tak ogromnie mu zależy.

Porozmawiaj z partnerem o zbliżeniu seksualnym i zbliżeniu miłosnym

Być może się przekonasz jak mnóstwo kobiet, które korzystały z moich rad że partner wzdragał się przyznać do czysto fizycznego pożądania w obawie, iż się zniechęcisz lub obrazisz, albo też zinterpretujesz żądzę jako oznakę braku miłości. Spytaj, czy zdarza mu się przyspieszać wstępną grę, ponieważ nie ma na nią ochoty. Właśnie owa chwilowa niechęć może tłumaczyć to, co brałaś za brak wrażliwości czy doświadczenia. Pozwól partnerowi raz na jakiś czas poprosić tylko o seks. Zastanów się, jak naprawdę oceniasz miłość fizyczną. Wiele kobiet wychowano w przekonaniu, iż panie lubiące seks są „złe”, może więc tłumisz własną zmysłowość, by nie przylepić sobie takiej etykietki. Kobiety niejednokrotnie usiłują „odseksowić” seks, żeby w ogóle sobie nań pozwolić. Spróbuj zbliżenia czysto fizycznego, zamiast stale żądać długiego, romantycznego uwodzenia. Być może, podobnie jak Karen, w końcu bardzo cię podnieci namiętność partnera, a poddając się własnej żądzy, zjednoczysz się ze swym mężczyzną. Potem koniecznie porozmawiaj o tym, co czułaś. I pamiętaj życie seksualne absolutnie nie powinno się ograniczać jedynie do seksu tak jak życzy sobie partner zupełnie pozbawionego zbliżeń miłosnych, jak ich życzysz sobie ty. Jeżeli mężczyzna podczas wstępnych pieszczot sprawia wrażenie nieobecnego duchem, zapytaj, czy przyspiesza preludium, bo w istocie pragnie tylko seksu.

Doznałam prawdziwego olśnienia

Przypomniało mi się, ile to razy mężczyźni, z którymi byłam dobrzy, uważni kochankowie nie wiedzieć czemu stawali się opieszali, mało wrażliwi, jakby nieobecni duchem. Nigdy nie przyszło mi na myśl, że tak naprawdę pragnęli tylko wejść we mnie, kochać się czysto fizycznie, lecz czuli się zbyt skrępowani, zbyt samolubni, by o to poprosić. W końcu znakomita większość świadomych mężczyzn lat dziewięćdziesiątych zdaje sobie sprawę ze stereotypu samca sprzed rewolucji seksualnej: egoisty, który poświęca dwie minuty na niezdarne obłapianie, dwie dalsze na sam akt, po czym się dziwi, dlaczego kobieta nie doznała zaspokojenia. Żaden porządny „wyzwolony” mężczyzna nie chce przypominać owego lubieżnego zwierzaka. A zatem zmusza się do uprawiania miłości, podczas gdy w rzeczywistości zależy mu jedynie na seksie. Kobieta wyczuwa ów fałsz, widzi jednak w partnerze zimnego bezuczuciowca i nawet nie przypuszcza, iż to strach nie daje mu prosić o to, czego w istocie pragnie. KIEDY MĘŻCZYZNA POZWALA SOBIE NA ZBLIŻENIE CZYSTO ZMYSŁOWE, DOZNAJE SZCZEGÓLNEGO RODZAJU SPONTANICZNEGO ODDANIA I NAMIĘTNOŚCI, KTÓRE NIERZADKO GINĄ PODCZAS MIŁOŚCI BARDZIEJ ŚWIADOMEJ, POWOLNEJ I STOPNIOWANEJ.

MĘŻCZYŹNI NIEJEDNOKROTNIE KOCHAJĄ SIĘ BEZ SZCZEGÓLNEGO ENTUZJAZMU

Powyższy sekret dla mnie samej stał się wielkim odkryciem, a pomógł mi go zrozumieć mój obecny partner. Byliśmy razem od niedawna. Pewnej nocy, gdy zaczęliśmy się kochać, zauważyłam, że dziwnie na mnie nie działają jego pieszczoty. Zdumiałam się, gdyż dotychczas w naszym współżyciu bynajmniej nie brakło namiętności. Lecz z jakiegoś powodu gra miłosna nie odnosiła zwykłego skutku, spostrzegłam też, że tej nocy partner najwyraźniej nie wkłada w nią serca. Leżałam tak czując się coraz gorzej, aż wreszcie nie mogłam już wytrzymać. Usiadłam i zapytałam: Słuchaj, czy na pewno chcesz się kochać? Tak odparł. Naprawdę cię pragnę. Ale przecież widzę, że dzisiaj miłość nie sprawia ci szczególnej przyjemności. Czy coś się stało? Milczał przez chwilę, po czym rzekł z nieśmiałym uśmiechem: Wiesz, rzeczywiście jestem jakiś znużony, rozleniwiony, ale naprawdę mnie podniecasz i, krótko mówiąc, chciałbym cię po prostu wziąć. Dlaczego mi nie powiedziałeś? spytałam zdziwiona. Bo to by było samolubne i mogłabyś pomyśleć, że jestem nieczuły. Wiem, jak kobiety się wściekają, kiedy mężczyzna domaga się wyłącznie seksu. Więc próbowałem cię zadowolić, żeby nie wyjść na egoistę. A ty mnie rozszyfrowałaś. Kocham cię, ale dzisiaj mam ochotę na odrobinę dobrego, staroświeckiego seksu.

Im częściej pozwolisz mężczyźnie na zbliżenie czysto seksualne, tym częściej zechce zbliżenia miłosnego

Czasami podczas wstępnych pieszczot odnoszę wrażenie, że mąż nie wkłada w nie serca. Robi wprawdzie, co należy, ale z widocznym wysiłkiem, wcale nie z miłości. Zupełnie jakby chciał już mieć z głowy wszelkie przygrywki i przejść do sedna. Szkoda, że Bill nie jest w łóżku bardziej romantyczny. Wiem, że mnie kocha, ale kiedy się kochamy, sprawia wrażenie zniecierpliwionego. Ja uwielbiam długą, powolną grę miłosną, z mnóstwem pieszczot i miłych słów. A jemu najwyraźniej zależy tylko na czystym seksie. Zbliżenie seksualne i zbliżenie miłosne to dwie różne sprawy. To pierwsze jest aktem fizycznym, dzieleniem z partnerem przyjemności. To drugie aktem emocjonalnym, ofiarowaniem miłości i uwielbienia. Możesz zaznać zbliżenia seksualnego bez zbliżenia miłosnego. Możesz nawet zaznać zbliżenia miłosnego bez seksu. A także, rzecz jasna, połączyć zbliżenie seksualne z miłosnym to doprawdy wspaniała kombinacja! Z mnóstwa rozmów, które przeprowadziłam zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami, wynika niezbicie, iż kobiety we współżyciu życzyłyby sobie więcej miłości, natomiast mężczyźni więcej seksu.

Ilekroć masz wątpliwości, spytaj, czy partner rzeczywiście odczuwa podniecenie

Rzecz jasna, wcale często wzwód nie jest bynajmniej złudzeniem, lecz prawdziwym znakiem pożądania, które wzbudzasz oby! ty sama i które ku tobie się zwraca. Jeśli nie masz pewności, zapytaj. Powiedzmy, budzisz się rano, mąż cię przytula, a ty wyczuwasz u niego erekcję. Nie wiesz, czy pragnie się kochać, czy to jedynie przypadek Złudnego Wzwodu. Masz do wyboru dwie możliwości:

  • Możliwość 1: Spytaj, czy jest podniecony i w nastroju na miłość, czy też nie.
  • Możliwość 2: Nie zawracaj sobie głowy dociekaniami; przyjmij, że naprawdę jest w nastroju. Wierz mi nie będzie miał ci za złe, jeśli się pomylisz! Nawet gdy z początku nie odczuwał pożądania, wnet to się zmieni.

Porozmawiaj z partnerem o Złudnym Wzwodzie. Pamiętaj: twój mężczyzna znacznie lepiej aniżeli ja zna się na owych sprawach w końcu to jego penis! Zapytaj więc, co myśli o powyższym sekrecie. Może się zgodzi z moją teorią, a wtedy czeka was ciekawa dyskusja. Może też zaprzeczyć i oznajmić, że jeśli o niego chodzi, wzwód to ; wzwód, a nie żadne złudzenie, i tak właśnie powinnaś to zawsze traktować! Tak czy owak, niejednego tymczasem się nauczysz obiecuję.

W jaki sposób Złudny Wzwód stwarza problemy w naszym związku?

To proste opacznie interpretujemy przyczynę erekcji u partnera. Uznawszy, iż jest podniecony, czujemy się w obowiązku zareagować. Co też niejednokrotnie wywołuje nieporozumienia czy niechęć. Mnie samej wiele lat temu zdarzyła się podobna sytuacja. Pewnego razu, gdy mój ówczesny partner rozbierał się do kąpieli, zauważyłam u niego częściową erekcję. Nie widzieliśmy się cały dzień, podszedł więc, by się przytulić, a ja uznałam, że mnie pragnie. Nie byłam w nastroju, niemniej spełniłam jego życzenie. Już po wszystkim powiedział: No, no, to ci dopiero niespodzianka!
Jaka znów niespodzianka? zdziwiłam się. Zdawało mi się, że jesteś podniecony. Wcale nie… dopóki mnie nie dotknęłaś. Przecież miałeś wzwód. Myślałam, że chcesz się kochać. Parsknął śmiechem. Poważnie? Naprawdę tak myślałaś? Kochanie, te dżinsy są piekielnie obcisłe, no i ob- cierały mnie całą drogę w samochodzie. Gdyby nie ty, nawet bym nie zauważył! Dochodzimy do wniosku, że partnera podnieca coś innego, i ogarnia nas niepokój. On budzi się rano ze wzwodem. Natychmiast zaczynasz maglować nieszczęśnika kto mu się śnił?! Albo też wybraliście się razem na basen i tam mąż chwilę rozmawia ze wspólną znajomą. Kiedy wraca do ciebie, ma lekką erekcję. Czyżby podnieciła go twoja koleżanka? Czy coś mu się roi na jej temat? Wskutek Złudnego Wzwodu możesz niesłusznie uznać, że partnera rozpala coś lub ktoś inny niż ty.