Sharon i jej chłopiec, Emie, stoją pośrodku swego mieszkania i kłócą się zażarcie. Ernie właśnie poinformował Sharon o tym, że był fla kolacji ze swoją byłą kochanką, która nie wie o jego związku z Sharon. Kiedy Sharon pyta Er- nie’ego, czy powiedział byłej ukochanej o niej, ten przyznaje, że nie. Twierdzi jednak, że nie zrobił tego, bo dziewczyna jest rozchwiana uczuciowo, a on nie chciał jej ranić. Sharon się wścieka, że Ernie nie jest uczciwy wobec ich związku. Ciebie bardzig interesuje, co czuje twoja głupia dawna dziewczyna, niż co czuję ja! oskarża Ernie’ego. Nie muszę słuchać tych bredni! wrzeszczy Ernie i trzaskając drzwiami, wychodzi do pracy. Przez cały dzień Sharon czuje się nieswojo, rozmyślając kolaq’i zjedzonej przez Ernie’ego z byłą dziewczyną o tym, jak prostacko się zachował rano. Z upływem godzin jej strach się nasila do tego stopnia, że w końcu Sharon myśli wyłącznie o utracie Ernie’ego. Wie, że zobaczy go dopiero późno wieczorem, i decyduje się zrobić mu wielką niespodziankę. Piecze jego ulubione ciasto, kupuje butelkę dobrego wina i przyozdabia mieszkanie świecami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *