Kiedy się poświęcasz z miłości i sytuujesz w związku na drugim miejscu, wierzysz w duszy, że twój partner w efekcie będzie cię kochał bardziej. Tak być może, ale nie musi. Stanie się natomiast to, że:
KIEDY POŚWIĘCASZ WŁASNĄ OSOBOWOŚĆ PO TO, ŻEBY KTOŚ BARDZIEJ CIĘ KOCHAŁ, KOŃCZY SIĘ NA TYM, ŻE SAMA KOCHASZ SIEBIE MNIEJ. Za każdym razem, gdy rezygnujesz z jakiegoś własnego zainteresowania, z przyjaciela czy marzenia w nadziei zdobycia miłości mężczyzny, rezygnujesz z kawałka siebie samej. Im więcej poświęcasz, tym mniej z ciebie zostaje, aż pewnego dnia budzisz się i czujesz się pusta. Nic z ciebie nie pozostało. Pozbywałaś się wszystkiego, żeby stać się bardziej do przyjęcia, i w efekcie utraciłaś istotną część siebie samej, duszę twojej kobiecości. Ta strata niemal zawsze wywołuje gniew lub depresję. Czujesz tak wielką urazę do siebie samej za to, co uczyniłaś, ogromnie maleją twoje poczucie własnej godności i miłość własna. Czujesz także urazę do mężczyzny, dla którego się poświęcałaś, i który na ogół i tak nie kocha cię tak, jak byś chciała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *