• Co się dzieje, kochanie? spytała.
  • Nie czuję się tu dobrze odpowiedział nachmurzony Lawrence. Naprawdę nie mam wspólnego języka z tymi twoimi przyjaciółmi.
  • W samochodzie w drodze do domu kłócili się na temat przyjęcia:
  • Nie znoszę tego, że uważasz moich przyjaciół za nie dość dobrych dla ciebie! wrzeszczała Joannę. I co z tego, że nie studiowali na wyższej uczelni, to naprawdę porządni ludzie.
  • Słuchaj, jeżeli chcesz spędzać z nimi czas, to twoja sprawa odpowiedział Lawrence. Tylko nie żądaj ode mnie, żebym w tym brał udział.

Joannę była wściekła na męża za jego pełną wyższości postawę, w duchu jednak zadawała sobie pytanie, czy on nie ma racji, może jej przyjaciele nie są dla niej odpowiedni. Bała się tego, co mogłoby się stać, gdyby nadal się z nimi spotykała. Czy Lawrence z nią zerwie? Przez następne kilka miesięcy spędzała coraz mniej czasu ze swymi starymi przyjaciółmi, aż wreszcie kontakty urwały się zupełnie. Czuła się osamotniona miała jednak mimo wszystko Lawrence’a.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *